Wszystkimi zmysłami warzona mikstura życia...
Potion of life brewed with all my senses...

O mnie

Kim więc jestem?

Człowiekiem, kobietą, córką, rocznik ’85. Mieszkanką stolicy, lecz cały sercem Scyzorykiem :). Zmysłowym nadwrażliwcem, dotychczas zmagającym się z podstępną cholerą jaką była depresja. Na chwilę obecną już umiem z nią żyć, bo w końcu jak przestałam z nią walczyć to sobie idzie precz. Wraca jako najlepsza przyjaciółka, gdy zapominam niechybnie o fundamentach.

Z tego, co prozaiczne: zawędrowałam do Warszawy w 2006 roku i tak mi się jakoś niezamierzenie zostało. Gdzie wyląduje w życiu finalnie – tego nie wie nikt i nawet lepiej, bo dreszczyk niepewności i zaskoczenia przyprawia życie – nie wszystko musi być przewidywalne i zaplanowane. Skończyłam resocjalizację, zawodowo zajmuję się office managmentem, więc moje zawodowe jabłko daleko padło od jabłoni wykształcenia.

W swoich planach zmierzam ku rozwojowi – brzmi banalnie, bo to teraz taki bardzo trendy zwrot, ale w moim wypadku to kawał siermiężnej roboty nad sobą, w pocie i łzach, ale z wizją ogromnej satysfakcji u celu. Uparcie zmierzam!

Po co ten blog?

Tak naprawdę z ludzkiego pragnienia wyrażania siebie na więcej sposobów. Z potrzeby dzielenia się sobą i swoimi przemyśleniami, poglądami, upodobaniami – z kimś więcej niż tylko znajomi i rodzina. Z umiłowania relacji interpersonalnych, chociaż głównie tych nawiązywanych bezpośrednio – „face2face”, ale również kanałami, które oferuje nam wysoko rozwinięty świat XXI wieku, bo nigdy nie wiadomo kogo spotkam w wirtualnym świecie.

Czyli jaki właściwie mam cel?

Upowszechnić zainteresowanie literaturą i szeroko pojętą sztuką, zwrócić uwagę ludzi na relacje interpersonalne i fundamentalne wartości. Nie jestem mecenasem sztuki, nie posiadam bogatej wiedzy na temat nurtów w malarstwie, biografii artystów, rodzajów instrumentów muzycznych czy typów wokali operowych. Wiem natomiast, że sztuka sama w sobie była, jest i będzie zawsze tym elementem mojego życia, który wprowadza do niego światło i szczęście. Muzykę odbieram sercem, nie tylko uchem. Książkę czytam wszystkimi zmysłami, nie tylko okiem. Film i teatr chłonę całą sobą, nie tylko wzrokiem i słuchem. Intuicyjnie przetwarzam bodźce i chciałabym móc pokazać w jaki sposób na mnie oddziaływują. Słowa to niewiele, ale kto zabroni spróbować?

Moim celem jest właśnie relacja. Relacja z Tobą, Twoim światem, Twoim spojrzeniem na niego i wszystko to, co wywołuje lub wywołać może jakąkolwiek reakcję. Po wielu latach zaniedbania powróciłam do czytania pasjami książek, za co samej sobie wdzięczna jestem niezmiernie, bo znów w moim życiu jest kawałek świata nieograniczonego żadnymi barierami. Chcę podzielić się nim z Tobą i posłuchać co Ty o tym sądzisz.

Moim celem jest również droga wyrazu. Wyrazu siebie, tego co mnie dotyka, interesuje, wzrusza, bawi czy intryguje. Być może przyłączysz się do mnie w tej podróży przez świat pełen bodźców poruszających wszystkie zmysły. Czekam tu na Ciebie z niecierpliwością.

Zapraszam Cię do mojego świata…

 

Twoje imię lub nick (wymagane):

Twój e-mail (wymagane):

Temat:

Treść Twojej wiadomości:

 

 

Inline
Inline